Polecamy przeczytać:

Następne kroki

Całe to optymistyczne zamieszanie dzieje się w szczytowym punkcie zwrotnym rynków, choć tylko doświadczeni gracze zdają sobie z tego sprawę i wiedzą co robić. A co z nowicjuszem? On pełen entuzjazmu wchodzi bezmyślnie na rynki bez wiedzy, bez doświadczenia i najczęściej z ciężko zarobionymi i odłożonymi pieniędzmi, nawet na pożyczkach. Jest to akurat moment przed załamaniem. Dlatego zarabia, co jeszcze bardziej utwierdza go w przekonaniu własnej nieomylności. Przystępuje do nauki, wszak uznaje że należałoby czegoś się dowiedzieć o rynkach skoro już jest bogaczem, przynajmniej we własnej wyobraźni i na papierze. Zaczyna przeglądać zasoby internetowe, czytać prasę i pytać. Trochę bardziej mądrzejsi nowicjusze kupią książkę bądź dwie, i co najwyżej ją, bądź obie bezrozumnie i bezmyślnie przeczytają. Po takim przygotowaniu, nierzadko trwającym kilka godzin lub kilka dni nowicjusz sprawdza własny rachunek. A na nich spory zysk. Zaczyna się szaleństwo, i coraz głębsze utwierdzenie w przekonaniu o własnych ogromnych kwalifikacjach giełdowych. Cóż wtedy robi nowicjusz? Nic. Jest zdania że już wszystko zrobił co zrobić winien, czyli wyłożenie własnego kapitału i poczytanie czegoś tam. Zaczyna żyć, liczyć ile to zarobi i co kupi. Prognozuje tempo bogacenia się. Niektórzy biorą kredyty i zwiększają uczestnictwo w rynku.


  • Odpady
  • Googleplex
  • projektowanie ogrodów
  • Ciekawe strony, ktore naprawdę warto zobaczyć!

  • bielizna
  • fotki
  • Yerba
  • Ciekawe strony, ktore naprawdę warto zobaczyć!

  • voigtlander
  • minikoparki
  • felgi
  • Ciekawe strony, ktore naprawdę warto zobaczyć!

  • Archiwizacja
  • wieczór kawalerski kraków
  • Marketing internetowy
  • Ciekawe strony, ktore naprawdę warto zobaczyć!

  • widły
  • tani kredyt na mieszkanie