Faza rynku
Kiedyś, bardzo dawno temu, może i nawet w jakimś starożytnym świecie, pewien filozof, a wtedy filozofowie byli naprawdę mądrymi i rozumnymi ludźmi, powiedział że wszystko ma początek i koniec. A skoro coś ma początek i koniec, to pomiędzy tym początkiem i końcem coś musi jeszcze być. Te coś pomiędzy początkiem i końcem można nazwać dowolnie, ale i można nazwać cyklem, procesem, etapami, fazami, życiem itd. Można tak wymieniać prawie w nieskończoność. Ten początek, koniec i to coś pomiędzy nimi nazwijmy zjawiskiem. To zjawisko odnosi się także do rynków finansowych, bardziej precyzyjnie określa się mianem cyklu rynków finansowych, i ich poszczególnych segmentów, oraz instrumentów finansowych. Cykl ten składa się z czterech podstawowych faz. Pierwsza faza to wzrost. Druga faza to szczyt. Trzecia faza to spadek. A czwarta faza to dołek. Ostatnia faza stanowi punkt rozpoczęcia fazy pierwszej. Akurat tak się składa, że pierwsze kroki nowicjusz stawia, pod wpływem medialnej nagonki w końcówce fazy drugiej, czyli kupuje na szczycie.